Miesiąc: Kwiecień 2011

Sesja rady miasta Kalisza – emocje, zaskakujące wydarzenia i słodka niespodzianka…

Tam się dopiero działo! Dzień wcześniej rozmawiałem z pewną osobą, która powiedziała mi, że sesja rady na 100% będzie spokojna i nie będzie zbyt wielkich emocji – przecież to tydzień Wielkanocny. Przyznałem rację! Jak też ciężko się człowiek może pomylić w życiu… Emocje, krzyki, kłótnie, protesty, a na koniec słodka niespodzianka. W skrócie to wyglądało tak:

0. Na koniec ( a co zacznę od końca, w końcu moja strona, prawda? ;))

We wtorek, około godziny 23:00, dostałem info, czy będę na Radzie Miasta Kalisza w dniu następnym. Zdziwienie niemałe gdyż myślałem, że to będzie w czwartek. 😉 Od dawna myślałem, że chciałem coś dać naszym radnym, za to co robią i w ten sposób podziękować im i docenić ich, a także pokazać, że to co robią jest ważne.

Moja ukochana narzeczona wpadła na pomysł, że w sumie możemy zdążyć wszystko przygotować.

23:00 —- Poprosiłem mamę o zrobienie 35 kartek ręcznie robionych na jutro rano na godzinę 8:00. Zaczęła o 23:05, skończyła o 1:00 w nocy. 😉 (kupię jej za to dobre perfumy – kochana mama ;* (PS: Wszystkim polecam jej kartki ręcznie robione, od kiedy założyła firmę w grudniu, zdobyła ponad 20 punktów w Kaliszu, kwiaciarnie itd. 😉 – Ach ta reklama!

W tym czasie odwiozłem Marię do naszego domu, a sam wróciłem i obmyślałem plan na kolejny dzień. 😉

7:00 —- Maria przyjechała wcześnie rano, po czym dzięki krótkiej wizycie w kilku sklepach zaopatrzyliśmy się w zające z czekolady (pyszne!).

7:30 —- Back home.

7:45 —- Maria i ja wymyślaliśmy na każdą kartkę osobny tekst z życzeniami i podziękowaniami. (Ach ta kreatywność i determinacja ;))

8:25 —- zawiązywanie kokardek na każdym zającu ;))

8:35 —- szybki przejazd do ratusza.

9:00 —- Rozmowa z panem Grzegorzem Sapińskim, oraz uzyskanie pozwolenia na przeprowadzenie akcji o kryptonimie – czekoladowe zając! 😉

www.kalisz.pl

12:00 —- zapowiedział nas przewodniczący RM, pan Grzegorz Sapiński… Dostaliśmy brawa (nie spodziewałem się). Po czym daliśmy prezydentom oraz radnym po takim słodkim upominku wraz z życzeniami!

Dlaczego?

– chcieliśmy pokazać, że można w miły, przyjemny sposób dać coś od siebie. Nie tylko wymagać, ale docenić i podziękować, za pracę, którą wykonują. Są w miejscu dużej presji i wyzwań, z którymi muszą się zmierzyć. Za to jesteśmy im wdzięczni i to był prawdziwy zaszczyt móc złożyć im te krótkie życzenia. Byli bardzo zaskoczeni, chyba nikt nigdy tego nigdzie nie zrobił, ale to dobrze. 😉

PS: Następne akcje jak ta na 100% przed nami! 🙂

A tutaj relacja z obrad:

1. KLA + PKS 

– Połączenie zarządów KLA + PKS, przeniesienie taboru na miejsce przy ul. Wrocławskiej. Sprzedaż budynku oraz terenu przy ul. Majkowskiej. Radni przegłosowali ten projekt, mimo, że nie wiemy nic o planach finansowych tego projektu, nie wiemy ile to będzie kosztować itd. Mogli się jeszcze trochę wstrzymać. Dobre założenie, lecz brakuje mi długoletniej strategii, planu wyjścia ponad kreskę i analizy finansowej. Ocena: 4. (Dobry pomysł, trochę ryzykowna taktyka).

*Złota myśl jednego radnego: „Kota w worku się nie kupuje, a co najwyżej kastruje.” 😉

2. Rezygnacja nowo wybranego dyrektora kancelarii Prezydenta.

– „Podziękował i z przyczyn osobistych złożył rezygnację.” – J. Pęcherz, prezydent Kalisza.

Ciekawe dlaczego? Dobrze się zapowiadał, młody, pełen pomysłów, hmm… w sumie to szkoda. 🙂

3. Emocje rosną, czyli pierwsze starcie z kapslowym. 

Radni podjęli decyzję o przeznaczeniu pewnych środków z dochodów, ze sprzedaży alkoholu na zajęcia dodatkowe po godzinach lekcyjnych. Co tam się działo! W skrócie:

– 5 minut atak SLD, właściwie to uderzający w rząd PO, a nie w radnych, którzy nie podjęli decyzji, o zmniejszeniu o ponad 2mln zł, budżetu na zajęcia dodatkowe.

– obrona panów z PO oraz Samorządnego Kalisza dość udana. Nie rozumieli, z resztą ja również, dlaczego dyskutować na sesji RM Kalisza o decyzjach, na które radni nie mieli wpływu, a przynajmniej nie znaczącego.

– wymiana zdań trwała dość długo i na koniec wszyscy zebrani mieli serdecznie dość. 😉

– naczelnik wyjaśnił, że dyrektorzy sobie poradzą i skorzystają z godzin karcianych, czyli takich, gdzie nauczyciel pomaga dzieciom za darmo.

4. Związkowcy, którzy wyszli po decyzji radnych o przegłosowaniu połączenia KLA + PKS pod nową spółką, pokazali, że jawnie im się to nie podoba. Był to początek sesji, więc strata + – 10 panów na pokładzie tego pomieszczenia był znaczący.

–  Na koniec radny Mosiński (sejmik woj.) w dość emocjonalnej mowie, wspomniał słowa pastora Martina Luthera Kinga. Mówił o tym, że tak jak pastor z USA ma marzenie. Marzenie, by władza słuchała i rozmawiała z ludźmi pracującymi, o tym by usiąść przy jednym stole. Generalnie radny bronił związkowców, co wydawało się słuszną koncepcją, gdyż ludzie powinni ze sobą rozmawiać. Uderzył również w wiceprezydenta Daniela Sztanderę, mówiąc, że ten obiecał rozmowy z pracownikami KLA oraz PKS dot. zmian w spółkach.

– Wiceprezydent Daniel Sztandera, równie emocjonalnie zaznaczył, że spotyka się ze związkowcami w piątek, wysłucha ich, ale skończył się czas, że klasa robotnicza rządziła krajem. Słowa te wywołały prawdziwą burzę.

– Radny Mosiński po tych słowach wyszedł z sali, przy końcu mówiąc o tym, że on nie będzie słuchał tego i musi stanąć w obronie związków.

– Po kilku minutach wiceprezydent Daniel Sztandera przeprosił i uściślił, że chodziło mu o związki, a nie o klasę robotniczą.

Moja ocena: Póki co zarządzanie zmianą na dwóję dziekańską. Ludzie, których zmiana dotyczy nic nie wiedzą, są informowani po fakcie, a także niesłuchani. Każda zmiana, które jest prowadzona w ten sposób, mimo, że wygrana staje się po jakimś czasie przegrana. Związkowców jak i pracowników powinno się słuchać i rozmawiać. Przede wszystkim dlatego, że to oni będą ponosić konsekwencje danych decyzji. Po drugie, to oni często wiedzą najlepiej co zmienić, jak zmienić rzeczy, by lepiej funkcjonowały. Wiceprezydent mógłby spotykać się z nimi częściej, a cała rada traktować ich jako głos doradczy. Rada zadecyduje jak zechce, ale warto podjąć rozmowę i korzystać z mądrości innych.

Kalisz przyjacielski dla biznesu, nowych kierowników, blisko prądu i PO! ;)

Zdjęcie ze strony www.rc.fm (link do artykułu: http://rc.fm/polityczne/biznesowe-korzysci.html)

A tutaj na Calisia.pl http://www.calisia.pl/articles/10289-kalisz-przyjazny-dla-inwestorów.

(Wszystkie wypowiedzi w tej notatce proszę brać pół serio, a pół żartem. Każdy niech sam wyrobi sobie zdanie na ten temat, moje znajdziecie na końcu ;)).

Jak media donoszą Kalisz otwiera się na biznes! Od jakiegoś już czasu włodarze naszego miasta do tego kroku się przymierzali. Jak to już bywa chciałbym dowiedzieć się kilku rzeczy, a przy okazji przedstawić co tam w trawie piszczy.

Kilka rzeczy nasuwa się na 1 plan czytając powyższe relacje z tego wydarzenia.

1. Dlaczego wybrano Energę na współpracę dot. energii elektrycznej?

Insynuacją byłoby twierdzić, że tylko dlatego, iż tak wielu radnych tam pracuje i zasiada często na kierowniczych stanowiskach. Pytania pozostają: czy był ogłoszony przetarg, czy też zaproszono kilka firm i wybrano najciekawszą, a może najzwyczajniej w świecie pan radny D. wraz z panem radnym K. porozmawiali z byłym radnym G., udali się do wyższej instancji P. oraz Sz. po czym uzgodnili, że w sumie kupę lat się znają i mogą współpracować. Lekki konflikt interesów można tutaj dostrzec, no bo jak radny rządzącej koalicji może występować w roli wspierającego inicjatywy, które sam wymyśla wraz z kolegami? Nie wiem, zapytam. 😉

2. Dlaczego akurat POSŁOWIE z Platformy Obywatelskiej uczestniczyli w tym spotkaniu?

Całkiem prawdopodobne, mogłoby być, że tylko z powodu obecnego panowania włodarzy PO w naszym mieście. O to jednak nie podejrzewam naszych posłów oraz radnych i jestem święcie przekonany, że to na 100% nie kampania wyborcza posła Mariusza Witczaka, który w ostatnich miesiącach jest obecny częściej niż wydarzenia sportowe z naszego miasta. Dlaczego nie pojawiłysię tam inne osoby, z innych partii? Nie chcieli, a może nie zostali zaproszeni? A może zwyczajnie wystarczy przedstawić uczciwie: liczy się każdy głos w wyborach, muszę pokazać się na każdym zdjęciu, wybaczcie.

W pomieszczeniu znajdowało się: 3 osoby związane z PO, 2 z Samorządnego Kalisza. 😉 Ciekawie się zapowiada ta koalicja, skoro nawet posłowie zjeżdżają, by wspierać inicjatywy.

3. O co tak właściwie chodzi? 

Czytałem tekst po kilka razy. Przekonany jestem, że rozumiem tekst czytany niezwykle dobrze, a także rozszyfrowuję Polski język. Niestety propozycja ta ma kilka znamion propagandy sukcesu, tam gdzie go nie znajdujemy:

– otóż   Biuro Obsługi Inwestora i Partnera Społecznego zastąpi Biuro Funduszy Zewnętrznych. Pytam się po co, dlaczego? Dla zmiany nazwy? Czy nie można rozszerzyć kompetencji tego biura oraz podpisać współpracę z tymi podmiotami?

– Kierownik wyłoniony w formie konkursu –  ostatnio na kierownika wybrano syna jednej z dość wpływowych osób w Kaliszu, wcześniej na stanowisko kierownicze w WORDZie, wybrano po raz kolejny osobę z PO, później jednym z wysokich stanowisk w teatrze obarczono osobę z PO, gdyż nie mogła zbyt daleko dojeżdżać, by odwiedzać kina. Zwyczajnie, za każdym razem kiedy słyszę konkurs + kierownik, domyślam się kto może nim zostać. 😉 Może będzie niespodzianka.

– W skrócie teksty przedstawia tak: damy prąd, damy gaz, damy wodę, wszystko sprawnie, damy drogę, damy zwolnienie z podatku itd. Brakuje tutaj kilku pomysłów na to jak znaleźć tych inwestorów?

4. Gdzie Ci inwestorzy przy obwodnicy od strony Castoramy? 

Może o czymś nie wiemy, ale prezydent tuż przed wyborami obiecał, że ujawni nowego inwestora przy tej obwodnicy. Czekamy już trochę czasu, a tutaj nic nie wiadomo. Pytanie, czy to był blef, czy też inwestor się wycofał. Pozostaje nam czekać, kto też przeniesie tam swoje biznesy, skoro, ani obwodnic Kalisza nie mamy, Przystanek Szybkiej Kolei jest obiecywany  przez PO w Kaliszu (wicemarszałek (PO) z Poznania walczy, by takowej w Kaliszu nie było) itd.

Podsumuję tą lekko ironiczną wypowiedź: 

Oby to co powstało przyniosło wiele nowych firm do Kalisza w perspektywie 2-3 lat. Dlaczego? Ponieważ rok rocznie setki młodych, zdolnych ludzi wyjeżdża studiować do innych miast i nigdy nie wraca. I to nie dlatego, że nie chcą, ale dlatego, że nie ma pracy, nie ma perspektyw. Proszę Cię, więc, drogi czytelniku, ufaj naszym włodarzom, ale sprawdzaj ich czyny, czy idą za ich słowami!

http://www.calisia.pl/articles/10289-kalisz-przyjazny-dla-inwestorow

http://rc.fm/polityczne/biznesowe-korzysci.html

O czym warto wiedzieć?

Skrót ostatnich wydarzeń, wraz z linkami, na których możecie poczytać więcej:

1. Rewitalizacja kaliskiej starówki:

a) Pomysł studentów.

b) Pomysł miasta.

2. Zgodnie ze słowami wiceprezydenta Dariusza Grodzińskiego miasto planuje:

a) Wynająć przystanki inwestorom, którzy będą o nie dbali, a zyskami podzielą się z miastem.

http://rc.fm/node/63262

b) Podobnie będzie z wi-fi oraz parkingami.

Czekamy, więc cierpliwie. Miasto pozbywa się problemu i przy okazji części zysków. Czy znajdzie się inwestor?

3. Wybory do rad osiedlowych już wkrótce. Zachęcam do podjęcia odpowiedzialności i głosowania (lub startowania ;)).

http://rc.fm/polityczne/kaliszanie-na-wybory.html