Miesiąc: Wrzesień 2012

3 powody, dla których potrzebujemy rewitalizacji TERAZ!

Niecały tydzień temu założyłem profil „Dwa oblicza kaliskiej starówki – piękna czy bestia?” a już teraz mogę powiedzieć, że jest to niesamowita platforma wymiany zdań, pomysłów i wizualizacji. Mam przyjemność współpracować z Panem Maciejem Błachowiczem, w tworzeniu profilu, który ma zachęcić mieszkańców Kalisza, do aktywnego uczestnictwa w promowaniu jak najszybszej rewitalizacji starówki. Jest to ogromny przywilej uczyć się od najlepszych i poznawać różne opinie na temat rewitalizacji. Poniżej, przedstawiam 3 powody, dla których potrzebujemy rewitalizacji TERAZ:

1. Centrum wymiera. 

Tutaj, nie trzeba nikogo przekonywać, puste witryne sklepowe mówią same za siebie. Wystarczy wyjechać do kilku miast, w których centrum wygląda jak się należy, żeby przekonać się o czym mieszkańcy mówią. Nie rozumiem słów, tak często powtarzanych: „ale zobaczcie w Koninie, Krotoszynie itp., tam jest gorzej…”. Kochani włodarze, nie porównujmy się z przeciętniakami, zacznijmy dążyć do tych najlepszych, stwórzmy miasto, z którego inni biorą przykład. Nie jest wytłumaczeniem, że gdzieś jest gorzej, to pójście na łatwiznę. Nasze centrum wymiera od lat. Coraz więcej pustych lokali, coraz więcej banków, to obraz naszego centrum. Pieniądze na, chociaż część inwestycji będą już niedługo, ze sprzedaży spółki Ciepło Kaliskie.

2. Jak Cię widzą, tak Cię piszą – przykład upadającego salonu samochodowego.

W centrum miasta toczy się życie, tam przyjeżdżają turyści, to miejsce, którego nie trzeba specjalnie reklamować. To przymus udać się na starówkę i zobaczyć serce miasta. Korzystają na tym wszyscy mieszkańcy. Więcej turystów, więcej inwestycji, większy splendor miasta.

Kilka lat temu, jedna ze znanych mi osób, przejęła upadający salon samochodowy. Salon był mocno zadłużony i ryzykował on całym swoim majątkiem, by wyprowadzić go na prostą. Oto co zrobił: zainwestował kilkanaście tysięcy złotych w upiększenie terenu (nowe kwiaty, flagi, światła, ozdoby). Wszyscy dziwili się, że przy takich długach inwestuje on ostatnie pieniądze w upiększenie terenu. Gdy wchodził w ten biznes, jego salon wyglądał jak ruina, jakby dzisiaj miał być, jutro miał upaść. Gdy zainwestował w Niego pieniądze, salon przypominał miejsce, które odnosi sukcesy na każdym polu. Sprzedaż zaczęła rosnąć, a on ciągle inwestował każde zarobione pieniądze w pokazanie, że jego salon to numer jeden na rynku. Po 2 latach spłacił wszystkie długi, zaczął zarabiać duże pieniądze.

Jaka nauka przychodzi z jego przykładu? Centrum miasta to nasza wizytówka. Jeśli przypomina ona ruinę, to tak też będzie postrzegane całe miasto i prędzej czy później takim się stanie. Dzisiaj nikt nie pyta czy rewitalizacja jest potrzebna, tylko kiedy. Z każdym miesiącem, setki mieszkańców opuszczają to miasto. Nie oszukujmy się, centrum miasta nie jest jedynym powodem. Ale jest to serce, które bije coraz wolniej.

3. Piękna czy bestia?

Kilka lat temu , byłem pasywnym komentatorem zdarzeń, które miały miejsce w naszym mieście. W pewnym momencie powiedziałem temu dość: łatwo jest krytykować, a trudniej coś zrobić. Dlatego stworzyłem stronę, by promować pozytywne zachowania, by ganić pasywność, hipokryzję i przeciętność. Zaangażowałem się w dziesiątki projektów, z których kilka przedstawiłem na tej stronie.

Zrozumiałem, że jeśli my, mieszkańcy Kalisza nic z danym problemem nie zrobimy, nikt tego za nas nie zrobi. To nam powinno zależeć na zmianach.

Dlatego zachęcam Was do dyskusji, promowania całej akcji i włączenia się w nią. Możecie zacząć od bardzo prostego kroku: polubienia naszej strony na facebooku. Umieszczamy tam różne koncepcje, wizualizacje i dyskutujemy nad przyszłością centrum miasta. To od nas zależy czy centrum miasta będzie piękną czy bestią. Razem możemy zbudować Kalisz naszych marzeń! 🙂

PS: Nie jestem zwolennikiem jakiejś konkretnej wizualizacji. Stoję po stronie jak najszybszej decyzji, po której centrum miasta zmieni się na lepsze.

[poll id=”6″]

Dwa oblicza kaliskiej starówki – piękna czy bestia?

Konsultacje dot. kaliskiej starówki trwają już od kilku lat. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że Kalisz jest naprawdę piękny i ma w sobie niesamowity klimat. Jedyny minus i to dostrzega już każdy, to jak dbamy o to miasto. Nasza kaliska starówka potrzebuje rewitalizacji, z tym zgadzają się wszyscy: mieszkańcy, władze miasta, konserwatorzy, pasjonaci, przyjezdni. Dlatego postanowiłem zebrać, w jedno miejsce, wszystkie pomysły, wizualizacje i prowadzić nieustanne dyskusje, jak wpływać na władze miasta, by te mogły działać szybko, dokładnie i z korzyścią dla wizytówki miasta, jaką jest kaliska starówka.

Stworzyłem w tym celu stronę  na facebooku: Dwa oblicza kaliskiej starówki – piękna czy bestia? 
W przeciwieństwie do grup, które miały na celu zachęcić kaliszan do przyjścia na spotkania dot. rewitalizacji, strona ta będzie cały czas aktywna, do momentu całkowitej rewitalizacji lub 100% zaakceptowania projektów. Nie będę w tym wpisie przedstawiał wszystkich pomysłów, wizualizacji, a wyłącznie chcę Was zachęcić do polubienia tej strony i aktywnego włączenia się w życie miasta. Choćby poprzez pozytywny przekaz dla władz miasta, że nam, mieszkańcom zależy na tym miejscu i chcemy, by wizytówka miasta odzyskała swój klimat i należne miejsce w centrum najstarszego miasta Polski.

Wystarczy kliknąć w zdjęcie poniżej, a następnie polubić ten profil. Wybór należy do nas: piękna czy bestia?

Fuszerka przy Podmiejskiej.

Ścieżka rowerowa, która niedawno powstała przy ul. Podmiejskiej budziła i budzi całkiem spore emocje. Na początku firma z Kalisza wygrała przetarg. Po kilku tygodniach pracy wszystko stanęło, gdyż inspektor nadzoru zablokował pracę. Firma nie wykonała poprawnie projektu (dała sam piasek, nie dała kamieni). Cała sytuacja miała miejsce na początku lipca. Postanowiłem sprawdzić głosy sąsiadów, głównie starszych ludzi, którzy mówili, że chodnik jest nierówny i trzeba bardzo uważać, żeby się nie potknąć. Zdjęcia pochodzą sprzed kilku dni.

W tym miejscu należy sobie postawić pytanie. Ile jeszcze błędów popełnimy wybierając najtańszą ofertę spośród złożonych? Osobiście jestem zwolennikiem systemu, w którym najniższa i najwyższa oferta odpadają. Wykonawcom nie zależałoby na najniższej cenie, po której nie mogą wykonać poprawnie zadania.

W maju został przyjęty, przez Radę Ministrów, projekt, w którym można dokonywać zamówień w oparciu o dialog techniczny. Oznacza to, że zamawiający może konsultować się przed wyborem oferty. Co ciekawe nawet firmy, które staną do przetargu mogą doradzać. Myślę, że to krok w dobrą stronę, który pozwoli z jednej strony na uniknięcie sytuacji Covecu itp. a z drugiej strony pozwoli na zachowanie bezstronności przy wyborze najlepszej firmy. (więcej tutaj).

A teraz pozostaje mi polecić kilka zdjęć, które obrazują „fachowe” wykonanie nowej ścieżki rowerowej. Może przykładem Sopotu, należy wprowadzić tam ograniczenie prędkości dla rowerów, do 10km/h i postawić ze 2 radary? 😉

[nggallery id=1]

Zdjęcia wykonane przez mojego brata. Dzięki!

Zdjęcie, które przedstawia Rondo Westerplatte dzięki uprzejmości Tomasza Chajduka.