Miesiąc: Kwiecień 2013

Panie Macieju! Dziękujemy!

Na zmianę oblicza centrum Kalisza czekaliśmy od wielu lat. Właściwie to ostatni moment, by starać się o zatrzymanie spadku liczby mieszkańców. Piękna, zadbana i pełna życia starówka jest jednym z elementów, w moim przekonaniu kluczowych, by temu zapobiec.

Tuż po wyborach w 2010 roku nastąpił dialog społeczny: mieszkańcy > rządzący. Ucichł on po kilku miesiącach. Prezydent uznał, że pomysł mieszkańców dotyczący wyłonienia projektu drogą konkursową jest nie do przyjęcia, gdyż obawia się On, że projekt może się nie spodobać. Na szczęście znaleźli się pasjonaci, którzy tylko taką opcję przyjmowali i walczyli przez ostatnie 3 lata, by właśnie drogą konkursową wyłonić najlepszy pomysł.

Zrzut_ekranu_2011-09-13__godz._10.51.53__articleŹródło: Calisia.pl

Z tego miejsca chciałbym podziękować w imieniu, zapewne tysięcy mieszkańców pewnej osobie. Innym by się odechciało już 100 razy, a Pan Maciej Błachowicz, bo o Nim mowa, walczył w każdej rozmowie, w każdym artykule, wypowiedzi o szybką, przemyślaną rewitalizację kaliskiej starówki. W dodatku nalegał On, by projekt był wyłoniony drogą konursową. Być może nikt nigdy nie podziękuje Panu Maciejowi trudu i nie przyzna, że między innymi Jego ogromny wkład wiedzy i zaangażowania przyczynił się do zmiany zdania rządzących w sprawie. Tych osób jest więcej, są dookoła nas, każdego dnia wkładając swój wolny czas w rozwój Kalisza.

Wiem, że Pan Maciej jest zbyt skromny, by chwalić się tym, że od wielu lat był ostoją walki o zmianę centrum Kalisza, przeprowadzoną w mądry sposób. Stąd też postanowiłem, w choć tak skromny sposób podziękować i przypomnieć, że najlepsze zmiany w mieście mogą się dokonać właśnie dzięki nam.

 

Nie poddawaj się!

Dawid Borowiak

Kilka tygodni temu zacząłem tradycję bez polityki samorządowej podczas weekendu. Spotkało się to z bardzo dobrym odbiorem wśród lubiących mój profil na facebooku. Dzisiaj postanowiłem Was zachęcić. Urodziłem się i wychowałem w mieście, stąd też nigdy nie miałem do czynienia z budowaniem, reperowaniem czy jakimiś większymi remontami. Ok, młotka potrafiłem używać czy śrubokrętu, ale niewiele więcej. Zawsze myslałem, że to jest słaba moja strona i nic tego nie zmieni, aż do czasu… 

Dom Kalisz Mam teścia, który sam buduje domy. 95% robi sami, od postawienia ścian, dachu, a skończywszy na wykończeniu. I to jakie domy! Mam ogromny przywilej pomagać mu co jakiś czas w budowaniu. Nauczyłem się kłaść ściany, dach, kanalizację, elektrykę, skręcać meble, kłaść panele czy sufit, używać narzędzi, których nigdy wcześniej nawet nie mogłem nazwać. Pilarka stołowa, takie pistoleti na gwoździe czy śruby i inne, których nazw nawet nie potrafię wymienić… Mało tego nauczyłem się jeździć traktorem, koparką czy kombajnem. Teraz sobie myślisz, po co się ten Borowiak tak chwali, czego On to się nie nauczył?

Coś się we mnie przełamało. Widzisz, nigdy nie lubiłem tego rodzaju prac, bałem się ich, ze względu na to, że nie miałem wiedzy jak się za nie zabrać. Tymczasem ostatni rok mocno zmienił moje podejście do tematu napraw, remontów czy budowania. Nie muszę wspominać jak szczęśliwa jest moja małżonka, że wszystkie naprawy czy zmiany w domu należą do mnie i możemy zaoszczędzić dzięki temu pieniądze. Jeszcze 2 czy 3 lata temu zapewne bym się poddał nawet nie próbując. Jest wiele dziedzin w naszym życiu, w których się poddajemy, bo boimy się, że brak nam wiedzy, siły czy pomysłu. Tymczasem nigdy nie jest za późno, by nauczyć się czegoś nowego, dokonać zmian. Jest możliwe przełamanie tych barier, które przez lata pojawiły się w naszej głowie.

Narzędzia Kalisz Udało mi się zmienić kolejną dziedzinę w moim życiu i przekuć słabość w siłę. Dzisiaj, gdy znajomi proszę mnie o pomoc w skręceniu czegoś czy naprawie, robię to z uśmiechem wiedząc, że jeszcze kilka lat temu znalazłbym jakąś wymówkę, a w najgorszym wypadku zapłacił im za jakiegoś fachowca. Niech ta krótka historia będzie zachętą dla Ciebie, że nie musisz poddawać się na starcie. [pullquote style=”left” quote=”dark”]Dopóki walczysz, jesteś zwycięzcą”. – Św. Augustyn[/pullquote]

 

[message type=”success”]A Wy, przełamaliście jakąś dziedzinę życia w ostatnim czasie?[/message]

928 777 zł straty Aquaparku Kalisz.

Finanse Aquaparku Kalisz928 777zł straty przyniósł Aquapark Kalisz. Byłem kilka razy z rodziną. Zabawa przednia, niestety tak jak się obawiałem od kilku lat, przyjdzie nam za nią zapłacić i to słono. Brak jakichkolwiek planów przed budową wychodzi w praniu. Koalicja rządząca oczywiście sprawą niewiele się przejmuje, przecież za 20-30 lat będzie już na emeryturze, a długi przyjdzie spłacać nam.

 

Aquaparku nikt zamykać nie będzie, więc musimy wynieść z tego jakąś lekcję. W moim przekonaniu wszelkie inwestycje, które mogą przynosić straty muszą być przedstawiane mieszkańcom wraz z planem finansowym. Poza fajerwerkami i otwieraniem coraz to nowych obiektów tuż przed wyborami, muszą pojawić się te niewygodne informacje. Choćby dot. finansów i skąd wziąć środki na utrzymanie danego obiektu. Hala Arena, Aquapark czy OSRiR to potrzebne i miłe dla oka obiekty, ale za każdym razem musimy się zastanawiać, czy naprawdę nas na to stać?

Na koniec warto przypomnieć słowa wiceprezydenta Sztandery: „Koszty budowy aquaparku się nie zwrócą. Natomiast bieżące utrzymanie obiektu powinny pokrywać wpływy ze sprzedaży biletów.” Dziś już wiemy, że nie pokrywają… Co dalej?