Autor: Dawid

Podsumowanie I debaty – kandydatów na Prezydenta Kalisza – 2018

Zanim zaczniemy podsumowanie 3 rzeczy, o których musicie wiedzieć:

  1. Nie jestem obiektywny. Jeśli szukacie obiektywnej oceny… to nie wiem gdzie i czy taką znajdziecie. W moim przekonaniu to niemożliwe.
  2. Poniższy opis to nie jest opis kandydatów, ani moich preferencji wyborczych. Staram się ocenić wyłącznie debatę.
  3. To jest telewizja. Ten, kto nigdy nie występował pod presją kamer, ten nie wie, co może się z człowiekiem dziać. Chyba nieco łatwiej mają ekstrawertycy, ale nie każdy nim jest. Różne typy osobowości reagują inaczej na stres.

No i najważniejsze. Wpis ten będzie podzielony na 2 części. W pierwszej znajdziecie moje typy, zanim debata się odbyła, z krótkim opisem, a w drugiej nieco dłuższy opis debaty i podsumowanie.


Moje typy PRZED debatą:

Miałem pewne typy oraz jakiś obraz tego, jak debata będzie wyglądać. Jak bardzo się myliłem, udowodniło 27 minut debaty. Nie będę przedłużać, oto moje typy PRZED DEBATĄ:

  1. Karolina Pawliczak & Dariusz Grodziński.
  2. Piotr Kaleta
  3. Grzegorz Sapiński.

Dlaczego? Karolina Pawliczak dość nieźle łapie kontakt z mieszkańcami. Na żywo jednak idzie Jej dużo lepiej niż przed telewizorem. Zdziwiłem się, ale być może jakiś stres no i obecność rywali tutaj zadziałała. Dariusz Grodziński natomiast ma dość dobre występy na Sesji Rady Miasta. Mikrofon jednak tam, a w TV zrobił różnicę, ale o tym za chwilę. Piotr Kaleta wiedziałem, że w TV nie raz nie dwa był, więc poradzi sobie z tym, dałem Go na pozycję nr 2, ze względu na raczej ubogi program dla Kalisza. Przewidywałem natomiast, że Grzegorz Sapiński zostanie zjedzony. Po pierwsze dlatego, że dość łatwo idzie Go wyprowadzić ze stoickiego spokoju (przykład spotkań z dziennikarzami czy Sesje Rady Miasta), no i miałby przeciwko sobie 3 rywali (do tej pory próbują w Niego uderzać jak w bęben). Jak bardzo się myliłem…


PRZEBIEG DEBATY

Jeszcze raz. Kto nie był w TV, ten nie wie, jak ten czas tam leci. Nam może się wydawać długo, ale jak ten czas podzielimy na 5 osób (osoba prowadząca + 4 kandydatów), to wychodzi po jakieś 5 minut na głowę. Dużo? Spróbuj powiedzieć coś w 5 minut, z sensem, na 7 różnych tematów przy 3 rywalach, którzy często Ci przerywają, masz przed sobą ze 3-4 kamery i jeszcze prowadzącego, który nie daje dokończyć myśli… POWODZENIA! 🙂

Początek: 

Dobry start Dariusza Grodzińskiego. Po odczytaniu przez prowadzącego opisu biura obsługi inwestora, DG określił, że to Jego koncepcja. Prezydent Sapiński pociągnął temat i dość sprawnie mówił o rozwoju tej drogi, nic specjalnego. Redaktor był bardzo dobrze przygotowany do wywiadu i co chwilę wrzucał swoje tematy, dość mocno cisnął również Prezydenta. W tej części Piotr Kaleta zachowywał się jak prawdziwy polityk. Zero konkretów i same ogólniki. Zróbmy coś dobrego dla mieszkańców, niech oni decydują, koncepcje, środki rządowe (tutaj zdradzę, że już tak do końca debaty).

Tutaj pierwsze mocniejsze spięcie. DG okręslił, że PK nie zaglądał w dobre szuflady, bo niby projekty były już gotowe na budowę obwodnicy. Tutaj jeszcze myślałem, że DG popłynie tak mocno do końca debaty. Piotr Kaleta dość zręcznie zrobił unik, uśmiech i mowa o tym, że wszystkie szuflady po PO były puste. Całkiem sprytnie sobie poradził, ale to wynika z Jego doświadczenia przed kamerą. W tej części najgorzej wypadła Karolina Pawliczak. Kiepski start, Jej pierwsza wypowiedź, trochę się gubiła i ten przekaz był bardzo pomieszany. Stres? Pewnie tak, później było już dużo lepiej.

Redaktor robi kolejną wrzutkę dot. kontrapasa. Warto przeanalizować co tutaj GS wyczynia. Po 1 zręczny unik, bo odbił piłeczkę i wskazał, że wymalowanie kontrapasa nie kosztowało 700 tys. zł, a 16 tys. złotych. DG próbował przerwać, ale GS gasi po raz pierwszy zapędy i prosi, by mu nie przerywać, skoro On słuchał i nie przerywał. Spójrzcie na to z perspektywy zwyczajnego odbiorcy. Prezydent, wrzutka redaktora i dopiero na koniec GS sobie nie poradził. Całkiem nieźle do tego momentu rzucał danymi, ciekawie odbijał, aż to redaktor odzyskał animusz i zgasił GS tym, że w Poznaniu też są kontrapasy i potrafi sobie wyobrazić jak się po nich jeździ.

CIEPŁO KALISKIE

Redaktor mówi o 46 mln zł, które miały iść na rewitalizację rynku. Ciepło Kaliskie zostało sprzedane za czasów PO i Samorządnego Kalisza. No i tutaj do gry wchodzi Karolina Pawliczak. Szybko odzysała równowagę. Jak ryba w wodzie uderza w Dariusza Grodzińskiego. Trochę jednak szła skrótami. Wiem, że mało czasu, ale przeciętny odbiorca, który nie śledził tej skandalicznej i szalenie dziwnej sprzedaży nie będzie kleił o co chodzi. A sprawa ma się o naszą kasę. Po chwili jednak do gry wchodzi DG i tutaj już jest na noże. Kamera pokazuje dwie twarze rywali. DG wie, że musi pokazać wyborcom, że w grze liczy się On i Karolina Pawliczak. Muszę przyznać, że przekonująco pokazał, że w sumie to te 46 mln zł są w Kaliszu (a to, że nie poszły na rewitalizację tylko na spłatę długów, to już inna bajka), a środki na Park i inne projekty za obecnej władzy nie zostały pozyskane. Chyba był przygotowany do odpowiedzi, bo ten temat wielokrotnie jest wypominany.

Jeszcze jedna tylko wzmianka, dla tych, którzy nie śledzą. Pani Karolino. Nie 46 mln, a połowa tej kwoty. Ja też kilka lat temu (z 6-7) pytałem Pana Prezydenta na spotkaniu o rewitalizacji, dlaczego nie 46 mln jak pierwotnie mówili, ale On wskazał, że połowę na rewitalizacje i od tamtej pory przy każdej okazji to powtarzali. Więc ogromna większość wypowiedzi poprzedniej ekipy dotyczyła połowy kwoty, a nie pełnej.

Ok, dość prywaty, wracamy. GS opanowany wchodzi do gry ponownie. Wskazuje na rekord w pozyskiwaniu środków pozabudżetowych (to cenna umiejętność, by w jakimś temacie dorzucić swoje 5 groszy, co udało się zrobić). No i znowu atak w stronę DG, że za Jego czasów na inwestycje dawali 62 mln zł, a za GSa 92 mln zł. No, ale pogrążenie DG przychodzi chyba ze strony Karoliny Pawliczak. Tutaj mocny atak, bo mówi o tym, że się obawia, że kolejne firmy mogą iść pod młotek (np. Wodociągi Kaliskie). I tutaj już Dariusz Grodziński nie mógł się obronić, bo redaktor przekazał głos Piotrowi Kalecie. Z litości pominę tę część, bo znowu mówił o środkach rządowych. Ja rozumiem, że ma taki przekaz kampanii, ale to takie nudy i zero konkretów, że nic nie wniosły do debaty. No i na koniec miał jeszcze szansę DG, żeby wybronić się z tych 46 mln zł i zagwarantować jednocześnie, że nie planuje sprzedaży Wodociągów Kaliskich itp., ale się trochę pogubił (stres?) i tego nie zrobił. Moment zwrotny tej debaty, a może nawet kampanii. Mając te 15 sekund nie można się gubić, trzeba uderzać, albo się bronić. Zabrakło DG i jednego i drugiego. Wielka szkoda.

REDAKTOR TERMINATOR – powiększenie miasta

Nie wiem kto wybrał redaktora do tej debaty, ale zrobił dobrą robotę. Prowadzący kolejny już raz dotyka mocnych tematów miasta. Uderza kolejny raz w Prezydenta, że ten chyba się zapędził i niepotrzebnie odwołał zastępców z SLD i PiSu. GS jednak nie odpuszcza. Znowu merytorycznie się broni i wskazuje na liczby. Choćby ludzie ich nie do końca rozumieli nie siedząc codziennie w Ratuszu, to kilka liczb podczas debaty, przyziemnych (od 0 do 100% każdy sobie radzi). Później wchodzi Piotr Kaleta i mówi o powodach politycznych powiększenia Kalisza i jakoś znowu zero konkretów. Lecimy dalej. Mamy 21 minutę. Dopiero tutaj widać, że wszyscy kandydaci powoli się rozkręcają. Jeszcze nie wiedzą, że za 6 minut będzie koniec debaty. 🙂

Redaktor terminator – starcie 157

Kolejny atak w stronę Prezydenta. Wspomina o wypowiedzi poseł Lichockiej, że miasto nie działa w stronę środków na Własne Mieszkanie ze środków rządowych. Prezydent ze znanym sobie uśmiechem mówi, że to żart, bo właśnie 5 ha jest gotowych dla BGK, a do tego (znowu te 5 groszy) ma dodatkowe 120 mieszkań od Kalisza, jako własny sukces. No majstersztyk. Z tak mocnego ataku się wybronić i jeszcze pokazać, że robimy coś ekstra, czego nie robią inne miasta? Książkowo.


KOŃCÓWKA – EMOCJE + brak przygotowania

(redaktor prosi o 40 sekund, by opisać 3 najważniejsze punkty programu)

Prezydent Sapiński zaczyna i widać, że leci na fali. Mówi o przyszłości w taki sposób, że jednocześnie chwali się osiągnięciami. Szkoły, przedszkola, inwestycje itp. a na koniec (już trochę po czasie) o tym, że miasto ma ponad 50% więcej wpływów z podatku PIT.

Dariusz Grodziński zaszalał na początku (fajna wrzuta), bo chciał nawet 4 punkty opisać, a nie 3. No i zaczął mówić o drogach osiedlowych, wszedł w szczegóły i się niestety pogubił. Punktu 2, 3 i 4 nie usłyszeliśmy. Czas w TV płynie szybko.

Karolina Pawliczak podzieliła program na 3. Młodzi ludzie, mieszkańcy i seniorzy. Od razu poszła do seniorów, bo chyba ta grupa jakoś bliżej leży Jej sercu. Chciała wieku 65 lat, jako tego, w którym bilety są darmowe.

NO I SIĘ ZACZĘŁO. Dariusz Grodziński przerywa  i mówi, że przecież to już jest w Kaliszu (chyba jeszcze słychać GS tam w tle). Prym powiódł DG i cisnął, że KP nie zna swojego miasta. >>>>>>> WAŻNE! Zarówno Prezydent jak i DG się pomylili i wychodzi na to, że odpowiedzialni za tę działkę nie znają miasta, bo to KP miała rację. Do tej pory, od kilkunastu lat bilety darmowe są od 70 roku życia. Tak, więc postulat KP żeby bilety były darmowe od 65 roku życia był słuszny. Long story short dziś po mojej publikacji i wytknięciu tego błędu, DG przeprosił KP (bardzo ładne zachowanie). Natomiast na debacie był to mocny punkt i myślę, że większość mieszkańców po 1 nie zauważyła, że DG się pomylił, a po 2 uznało, że KP nie zna swojego miasta. Bardzo ciężki kaliber.

Piotr Kaleta – środki rządowe, środki z budżetu Państwa, środki z góry, środki z nieba, środki z zewnątrz, środki, środki, środki. Bardziej mówił o PiS i górze niż o Kaliszu. KONIEC!


Jeśli dotrwaliście do tego momentu, to krótkie podsumowanie każdego z kandydatów i ranking.
  1. Redaktor – wygrał debatę. Znał problemy miasta, dotknął medialnych punktów i prowadził naprawdę dobre zawody. Oby tak dalej.
  2. Grzegorz Sapiński – poradził sobie chyba z 4 mocnymi atakami. Może dlatego, że w Kaliszu tak w Niego walą, że to nic nowego i potrafi odeprzeć w merytoryczny sposób te ataki? Widać było opanowanie i bardzo dobre przygotowanie. Gdzie mógł, to wcisnął jakiś swój sukces. Wielki wygrany tej debaty (zwłaszcza, że myślałem, iż to On poniesie klęskę).
  3. Karolina Pawliczak – mimo kiepskiego startu (stres zrobił swoje) zaczęła płynąć w środku. Przy trudnych tematach szła jak taran i nie odpuszczała. Mimo mocnej końcówki (atak DG) zachowała twarz i parła ze swoim programem do przodu. Tutaj jednak zabrakło kontry, mogła przecież ściąć DG na oczach widzów mówiąc, że darmowe autobusy są, ale od 70 roku życia, a nie 65 jak radny uważa. Zabrakło jednak obycia przed TV i szybkiej reakcji. Nie dziwie się, myślę, że tylko polityk pokroju Obamy, który w debatach miażdżył, mógłby tak szybko zareagować, gdy jeszcze 2 osoby mu  przerywają.
  4. Dariusz Grodziński. Numer 3, świetny początek, bardzo kiepski środek i jeszcze gorsza końcówka. Jestem szalenie zdziwiony, bo przecież naprawdę dobrze się wypowiada na Sesjach, a tutaj taka klapa. Był bardzo zdenerwowany, na zbliżeniach widać jak kiwa głową lub szybko mruga. Nie wiem z czego to wynika, bo przecież zazwyczaj w TV się człowiek rozkręca. Coś Go wybiło z rytmu? Za słabe przygotowanie? Trudno powiedzieć, ale myślę, że na 2 debatę będzie dużo lepiej przygotowany.
  5. Piotr Kaleta – najsłabszy wśród 4 kandydatów. Jak to mój znajomy uznał. Mówi tylko o środkach rządowych. Jeśli PiS za rok przestanie być u władzy, to cały program PK dla Kalisza się skończy. Mimo obycia w mediach i opanowania przed kamerą (widać doświadczenie), to jednak jest słabo przygotowany do tej kampanii. Wielka szkoda, bo mogło być ciekawie.

PS: Na uwagę natomiast zasługuje wrzutka Koalicji Obywatelskiej (PO & .N). Tuż po debacie wrzucili, że zwyciężca był tylko jeden i jest nim Dariusz GrodzińskiŹródło: tutaj

To zrozumiałe, nieważne co by w tym studio robił to według nich i tak wygrał. Piszę o tym, dlatego, że po 1 nie napisali według kogo wygrał? Po 2 w ten sposób to Oni wrzucają narrację (sprytne, wiem pewnie nawet kto to przygotował, pozdrowienia kolego). No i po 3 Ci co debaty nie oglądali LUB nie znają się na lokalnych szachach, uznają, że w sumie to pewnie DG wygrał. Sprytnie, ale od obalania takich mitów macie mnie. 🙂

Jak będąc politykiem naprawić dziurę?

Te wybory, to prawdziwe studium przypadków. 😇 Zabawnie jest. Opowiem Wam. Tydzień temu pod Ratuszem wpadłem w dziurę (nie dziurellę), taką przy uszkodzonej płycie. Spodnie mokre, buty też, do przeżycia. No, ale nie mogę tego tak zostawić, bo jak mi spodnie wyschną, to osoba starsza czy niepełnosprawna wywinie orła i się nie daj Boże połamie.

Ratusz obok, więc kierunek > Wydział gospodarowania mieniem (anegdotka zanim polecimy dalej z tematem!!!). W Kaliszu, to trzeba być chodzącą encyklopedią, gdzie co zgłosić. Od kiedy uwalili system zgłoszeń awarii czy usterek, petent musi poszukać odpowiedniego wydziału. Oglądaliście Asterixa i Obelixa, którzy szukali odpowiedniego okienka? No właśnie. Kilka miesięcy wcześniej zgłaszałem zapadającą się studzienkę niedaleko Ratusza do MZDiK (drogowcy). A dziura taka spora, bo jakbym nie zauważył, to przy upadku mógłbym dolecieć od Ratusza do Św. Józefa. Naprawili błyskawicznie. (Kłaniam się w pas).

No, ale za tę dziurę nie odpowiada MZDiK, bo jest pod Ratuszem… 3 piętro, miły Naczelnik, zgłoszenie, przyjęli, zrobią. 2 dni później idę, dziury i zepsute płyty naprawione. 3 razy sprawdzałem, bo nie mogłem uwierzyć. Normalna procedura, z której korzystam regularnie, choć nie za często w jednym wydziale, żeby nie mieli mnie dość. Ot 1,2 czasami 3 razy w roku. Jeszcze mnie (chyba) lubią. 🙂

A teraz słowo jak zdobyć kilka głosów więcej. Jeśli jesteś rasowym politykiem, to na początku nagraj film o dziurze. Może nawet opowiedz historię tego jak powstała. Później wstaw 3 foty na Insta i FB. Dla umocnienia efektu możesz zebrać podpisy, by naprawili dziurę. Czas leci, warto jakieś dramatyczne zdjęcia wstawić w międzyczasie. Może hashtag? #dziurellaKaliskaatakuje Urzędnik się napracuje, zrobi przetarg albo wyśle pracowników, którzy rozkopią, naprawią i zakopią. Wystarczy poczekać i kolejny film, 5 zdjęć gotowych. Ważna uwaga! Jeśli jesteś z opozycji, nie zapomnij przywalić Prezydentowi czy rządzącym, za to, że dziura w ogóle powstała i że gdybyś był przy władzy, to albo by nigdy nie powstała, a nawet gdyby to na pewno naprawiłbyś ją szybciej. Dodaj jeszcze, że Ty z wujkiem z partii, to sami takie rzeczy remontowaliście po godzinach, a nie jacyś tam urzędnicy. Może nikt nie zauważy i nie wypomni Ci, że jak organizowałeś przetarg będąc przy władzy, to obsuwa w naprawie była o jakieś 247 dni…

Ps: Nie mam tutaj żadnych polityków na myśli. 😇Zwyczajnie, obserwując ostatnią tendencję do ratowania miasta przez rozmaitych polityków, czasami sobie ze znajomymi żartujemy, że kampania powinna trwać 6 miesięcy, a wybory co 12. Wtedy mamy pół roku spokoju i pół roku działania. 😂

Wpis otwarty do Prezydenta Sapińskiego – o rewitalizacji po raz 1753

Wpis otwarty do Miłościwie nam panującego Prezydenta Kalisza, Pana Grzegorza Sapińskiego.

Czasami jest tak, że jeśli 3 razy coś nie wyjdzie, to szukamy innej drogi… ale nie w naszym Ratuszu. Otóż ogłoszono 4 przetarg na ,,rewitalizację” hehehe centrum. Projekt powinien już dawno wylądować w koszu, dziura zasypana i rozpisane nowy konkurs lub nowy projekt na teren dookoła Ratusza.

Najsmutniejsze jest to, że większość kandydatów na zaszczytny urząd Prezydenta Kalisza w ogóle się tym nie zajmuje. Boją się tematu jak tej śmierdzącej bomby przy Wrocławskiej. Boją się, bo wiedzą, że im przypomnimy ich obietnice. Panie Prezydencie. Większość mieszkańców nie chce kilku rozwiązań z tego projektu. Projekt jest dość marnych lotów. Większość (i to ogromna) mieszkańców nie chce tej szpetnej dziury pod Ratuszem.

Jeśli ma Pan wątpliwości, to proszę zrobić choćby głosowanie. Można dodać dodatkowe 2 pytania do głosowania nas Budżetem Obywatelskim (niemal zerowy koszt dopisania 2 pytań). Wielokrotnie mówił Pan o partycypacji społecznej, słuchaniu mieszkańców. Nadal wierzę, że zrobi to Pan i jeszcze przed błędna decyzja na kilkanaście mln zł zapyta zdanie o mieszkańców.

Ja, ja, ja… moje, ale… nie za moje

Mógłbym prowadzić kampanie wyborcze za pieniądze dla kaliskich polityków, ale sprzedam im za darmo pewien pomysł, ok? 😇 Jeśli już występujecie publicznie, albo na FB piszecie różne rzeczy, to unikajcie stwierdzeń: „ja zbudowałem, ja zrobiłem, ja stworzyłem, my z wujkiem radnym zbudowaliśmy”. Dlaczego tego unikać?

1. To guzik prawda. Nawet łopaty w reku nie mieliście. Jesteście jedynie zarządcami na krótki czas publicznych pieniędzy i dość często podejmujecie złe decyzje. Wtedy jednak to „inni zrobili” co nie? 😎

2. To dzięki ciężkiej pracy mieszkańców macie pieniądze na te rzeczy i to im się powinien należeć ukłon.

3. Jeśli raz kiedyś Wam się wymsknie, że to Wy coś zrobiliście to przeżyjemy, ale jeśli w co 2 wypowiedzi padają takie określenia, to bardzo mocno zniechęca i pokazuje, że to Wy jesteście na piedestale (choćbyście później 15 razy wspomnieli o słuchaniu mieszkańców i służbie bla bla bla…

Wy naprawdę pół Kalisza nie zbudowaliście sami, choćby Wam najbliżsi politycy chcący się przypodobać mówili co innego. 😉

80 kartek dla dyplomatów… prosto z Kalisza

Wczoraj odbyło się spotkanie w Kaliszu, na które przybyło 80 dyplomatów z 30 krajów. Nie chcę się wtrącać w dział promocji miasta, wszak pracę swą wykonują doskonale, ale…

Idźmy za ciosem i trzymajmy kontakt z tymi ludźmi. Wyślijmy im 80 podziękowań za wizytę w naszym mieście (choćby mailowo). Wyślijmy im 80 kartek świątecznych z życzeniami i… wspomnieniem jak dobrze nam się ich gościło w Kaliszu.

Takie drobne gesty, a gwarantuję, że dla nich to będzie szok. Zapewne żadne miasto nie zrobi takiego ruchu. Dla nas te 80 osób, to mogą być „ambasadorowie Kalisza”. O kim pomyślą, gdy ktoś za granicą będzie pytał o cel turystyczny? Biznesowy? Kontakty dzisiaj w świecie, to podstawa. Nie zmarnujmy tego spotkania. 🙂

Batalia o obwodnicę Kalisza

Cała ta batalia o obwodnicę Kalisza to jeden wielki cyrk. Wszyscy chcą obwodnicy, ale nikt nie chce jej obok siebie…

Nasz Prezydent nie chce wariantu nr 1 i nr 2, bo później trzeba będzie ją remontować z miejskiej kasy… fakt jest taki, że po kij nam obwodnica idąca w Ociążu? Cała strefa przemysłowa w piach… cały dojazd do Kalisza w piach.

Znowu będziemy daleko od szosy. Ostrów jakoś potrafił powalczyć o 2 obwodnice, a u nas totalna katastrofa. Rozmowy trwają kilkanaście lat, a jak już przychodzi co do czego, to miasto obwodnicy nie chce.

Teraz druga strona medalu. Zrobienie obwodnicy tuż przy osiedlu Dobrzec, zablokuje tam rozwój mieszkaniówki. Ma to minusy, bo wiadomo, że spółdzielnia Dobrzec, ma chrapkę na te tereny. Minusem i to potężnym, którego wydaje się nikt nie widzi, jest wywalenie CENTRUM MIASTA, gdzieś na wysokości byłego Hotelu Prosna. Im dalej pójdziemy w pola na Dobrzecu, tym bardziej centrum będzie umierało. Rozwijamy się w jednym kierunku i mimo plusów, będziemy jedli tego konsekwencje.

Niestety w polityce mało kto myśli o konsekwencjach dalszych niż 4 lata (kadencja). Tutaj po prostu nie ma dobrego rozwiązania. Wariant III (w kosmos daleko od Kalisza) nie odciąży ruchu tak jak mógłby wariant Niebieski (ten II), a cała strefa przemysłowa nie będzie wracać się do Ociąża, tylko nadal będzie waliła przez Wojska Polskiego lub opłakaną od ruchu Podmiejską.

PS: Ale Wy zdaliście sobie sprawę, że te całe konsultacje, to po to, żeby DK nie można było zarzucić, że ich nie zrobili, a i tak decyzję podejmą za zamkniętymi gabinetami, gdzieś tam w Drogach Krajowych przy klepnięciu tematu przez Prezydenta Kalisza?

Kalisz to nie dziura

Byłem ostatnio na spotkaniu dot. rewitalizacji naszego pięknego centrum. Z Ratusza niestety nikogo. Kilka przemyśleń i dlaczego znalazłem się w tak egzotycznym dla mnie gronie:

1. Władza robi coś za kilkadziesiąt mln zł i nie chce tego poddać pod głosowanie. Prezydent Sapiński obiecał, że rewitalizacja będzie z wykorzystaniem środków z UE, mieszkańcy wybiorą projekt konkursowy z najlepszych pomysłów architektów. Niestety ani nie planuje się obecnie konkursu, ani głosowania mieszkańców. Środki z UE odpuszczam, bo tutaj rozumiem, że to nie zawsze jest możliwe.

2. Ta paskudna dziura oszpeci cały rynek. Z kim bym nie rozmawiał, to niemal wszyscy jak jeden mąż przyznają, że ta studnia to nieporozumienie. Ani tam nikt słynny nie wpadł, ani wartości wielkiej to nie ma, a podobne obiekty w Polsce są mało atrakcyjne. Poddajmy to pod głosowanie.

3. Osobiście przeżyję jeśli nie będzie klombu pod Ratuszem, ale ciężko mi jest się pogodzić, że robimy coś na szybko, przed wyborami. Ja rozumiem, że nie można kolejne 15 lat rozmawiać o tej rewitalizacji, ale rok czy dwa na zebranie projektów konkursowych i poddanie pod głosy mieszkańców, to absolutne minimum.

4. No i na koniec. Władza ma to dobrze policzone. Przecież od tych połamanych płyt i brudnych posadzek, to COKOLWIEK by nie zrobili, to będzie 115 razy lepsze, ALE… czy to najlepszy projekt z możliwych? Mówią, że biorą za to odpowiedzialność. A ja się pytam jaką? Polityczną? Wolne żarty. Finansową? Na kilkadziesiąt mln zł? Nie sądzę.

Ja im od początku dobrze życzę, ale jeśli pójdą drogą buty i braku dialogu z mieszkańcami, to skończą jak poprzednicy. Może nie w 2018, ale kolejna kadencja może się okazać ostatnią.
Pewnie ujawnia się tutaj moja dusza romantyka i idealisty, który chciałby, żeby przyszłe pokolenia były dumne z miasta, w którym mieszkają, a turyści byli zachwyceni naszą idyllą. Wiem, że nikt nie jest idealny, ale jeśli ludzie, którzy przed wyborami obiecują i odmieniają przez wszystkie przypadki słowo PARTYCYPACJA, robią coś w nieodpowiedni sposób, to to nie jest w porządku. Dla przypomnienia wstawiam pamiętną ulotkę wyborczą. Poczytajcie. Warto, bo piękne rzeczy tam są opisane i dzięki tym pięknym rzeczom głosowałem na obecnego Prezydenta.

Kalisz najgorzej w rankingu RP w ostatnich 9 latach

Sierpień, to i czas na ranking Rzeczpospolitej. Co roku przygotowuję taki raport na podstawie danych Ministra Finansów. Jest to ranking najbardziej wiarygodny, bo oparty na danych właśnie Ministra Finansów i danych przesłanych przez miasta na prawach powiatu. Miejsca nie można tu kupić, jak w innych rankingach, nie można się przypodobać. Gołe, suche fakty i liczby. Obecna władza w Kaliszu lubiła te rankingi. Szczególnie, gdy mogła dokopać poprzedniej ekipie, gdy tej podwinęła się noga. Paradoksalnie były Prezydent Janusz Pęcherz również lubił te rankingi. Mówił wtedy, że ranking Rzeczpospolitej jest wiarygodny i miarodajny. Żeby nie przedłużać, sami zobaczcie, bo ciekawie to nie jest. Miast było 58, a Kalisz zajął… 26 miejsce. Poniżej ostatnie 9 lat.

 

Pozycja ogólna
Ranking Rzeczpospolitej Kalisz 2015 oNiestety jest to najgorsza pozycja Kalisza w ciągu ostatnich 9 latach… 🙁

Ranking szczegółowy
Ranking RP Kalisz 2016

W kilku kategoriach świetnie (jak od 9 lat) np: wydatki na organizacje pozarządowe, gospodarkę mieszkaniową. W kilku kategoriach trzymamy średni poziom (również od lat).

Bardzo kiepsko dochody na osobę. 43 miejsce wśród 58 miast. Tradycyjnie niestety szorujemy ostatnie pozycje w pozyskaniu środków z UE. Na 58 miast zajęliśmy 52 miejsce.  Pozyskaliśmy 92 zł na mieszkańca. Tylko 6 miast było gorszych niż my. Większość miast pozyskała 300, 500, 1000 zł, a rekordzista Dąbrowa Górnicza pozyskała 16 razy więcej, bo aż 1519 zł na osobę.

Podsumowanie

Nadal jesteśmy przeciętnym miastem. Nie dość, że znowu spadliśmy poza czołową dwudziestkę rankingu, to jeszcze nadal zamykamy ogon w pozyskaniu środków z UE. A przypomnę tylko, że to ostatni dzwonek, bo źródełko w UE dla nas usycha. Jeśli nie uzyskamy środków w tej perspektywie, to możemy zapomnieć o dofinansowaniu projektów. Oby ranking RP 2016 przyniósł lepsze wiadomości, tak byśmy mogli uzyskać czołowe pozycje w większości kategorii. Oby…