Gorrrąca debata Prezydencka w PR24 – Kalisz 2018

Zanim zaczniemy podsumowanie 3 rzeczy, o których musicie wiedzieć:

  1. Nie jestem obiektywny. Jeśli szukacie obiektywnej oceny… to nie wiem gdzie i czy taką znajdziecie. W moim przekonaniu to niemożliwe.
  2. Poniższy opis to nie jest opis kandydatów, ani moich preferencji wyborczych. Staram się ocenić wyłącznie debatę.
  3. To jest radio. Ten, kto nigdy nie występował pod presją mikrofonu, ten nie wie, co może się z człowiekiem dziać. Chyba nieco łatwiej mają ekstrawertycy, ale nie każdy nim jest. Różne typy osobowości reagują inaczej na stres.

No i najważniejsze. Wpis ten będzie podzielony na 2 części. W pierwszej znajdziecie moje typy, zanim debata się odbyła, z krótkim opisem, a w drugiej nieco dłuższy opis debaty i podsumowanie.
DEBATĘ ZNAJDZIECIE TUTAJ: (po lewej stronie jest AUDIO).

PRZED DEBATĄ

Tym razem było trudniej przewidzieć co się wydarzy. Spodziewałem się trudnych pytań i zażartej dyskusji. Nie zawiodłem się. Ciężko na tym etapie kampanii przewidzieć, kto wyróżni się w debacie. W czołówce obstawiałem Grzegorza Sapińskiego i Karolinę Pawliczak. Dlaczego? Ano, po debacie w TVP Poznań wypadli naprawdę dobrze.  Byli przygotowani merytorycznie i przed kamerą wypadają nieźle. Podejrzewałem również, że Dariusz Grodziński wystrzeli i będzie chciał im zagrozić, nauczony niejako średnim występem w TVP Poznań.

Niewiadomą dla mnie był Krystian Kinastowski oraz Zbigniew Maj. Poprzednia debata w TVP Poznań była za krótka, by wysnuć jakieś wnioski. Czekałem na ich debiut w większym gronie. I nie zawiodłem się, ale o tym za chwilę. No i na koniec Jerzy Kozłowski i Piotr Kaleta. To nieco wyższy poziom jeśli chodzi o przygotowanie medialne, za to nieco niższy jeśli chodzi o wiedzą dot. Kalisza. Na codzień dzielą obowiązki pomiędzy Kalisz, Warszawę i jeszcze pare innych miast, więc choćby z racji czasu ciężej im dorównać lokalnym samorządowcom. No, ale obycie medialne musiało pomóc. Obawiałem się, że Piotr Kaleta znowu będzie przeszkadzał innym… nie zawiodłem się, ale o tym dalej. W debacie nie brał udziału Piotr Kościelny, ale akurat miał konwencje wyborczą. Szkoda, bo czekałem na Jego debiut przy pełnym składzie.

PRZEBIEG DEBATY

Wydaje mi się, że debata w radio jest łatwiejsza dla kandydatów. W wypowiedziach byli dużo bardziej odważni i pewni siebie. To również doprowadziło do lepszych wniosków i wielu konkretów. Poniżej opis:

Rozpoczął Krystian Kinastowski, powiedział o kilku problemach miasta i swoich rozwiązaniach na nie. Następny Dariusz Grodziński i tutaj muszę pochwalić, bo przy każdej debacie mówi o tych samych punktach programu. To dobry znak, bo nie wymyśla na bieżąco, ale jest przygotowany i podkreśla wielokrotnie swoje plany. To cenne.

Następny Grzegorz Sapiński, który kolejny już raz mówi o tym, że umawiał się na 2 kadencje z mieszkańcami. Tego czy okaże się to umową dwustronną, dowiemy się za kilka tygodni. Piotr Kaleta pojechał po całości. W dużym skrócie porównał pewne wypowiedzi Papieża Jana Pawła II, do swojej sytuacji o mieście. Skromnie, nie ma co. 🙂 Ale pochwalę, za to, że zaczął dodawać trochę wypowiedzi o Kaliszu. Do tej pory niestety mówił ciągle o inwestycjach zewnętrznych. Tym razem kilka wspomnień również o samym Kaliszu.

Zbigniew Maj. Na plus, że zaczął nie od przedstawienia siebie (jak pozostali), ale swojego stowarzyszenie. Miły gest, bo pokazuje, że docenia pracę ludzi, z którymi współpracuje. Następnie Karolina Pawliczak zaczęła mówić szeroko o mieście i mieszkańcach. Mówiła jednocześnie i o problemach i o wizji. Na koniec Jerzy Kozłowski (poseł na Sejm RP). Poszedł dość technicznie i wskazał na finanse miasta. Na duży plus to, że wspomniał o braku zadłużania miasta i przyszłych pokoleń.

  1. Jak zatrzymać exodus młodych ludzi z Kalisza?
    Grzegorz Sapiński ponownie wspomniał o tym co już zrobili (edukacja, współpraca z klastrem lotniczym) i jakie ma plany na przyszłość. Na plus wiedza jaką dysponuje, ale to jest ta przewaga urzędującego Prezydenta, który na codzień jest włączony w pracę samorządu. Piotr Kaleta. Tak dobrze zaczął od przedstawienia siebie, a tutaj ponownie wraca do tego co w debacie w TV. Inwestycje zewnętrzne. Musi być pewien środków z góry, że taki nacisk na to kładzie. Na plus, że zaczął też mówić konkrety. Zaproponował 1000 zł na każde urodzone dziecko w Kaliszu (becikowe). Karolina Pawliczak zaczęła od pstryczka w stronę Prezydenta Sapińskiego, że nie powinien mówić, że sprawdzi jak coś tam będzie działać, ale musi być tego pewien. Później już wróciła do swojego programu (start upy, wsparcie firm młodych ludzi).

    Dariusz Grodziński zaczął od edukacji. Mówił o akademickości miasta i kierunku, które miasto w tym powinno obrać. Dbanie o PWSZ (studia dualne). Mówi o tym, że akademickość miasta zatrzyma młodych ludzi przed wyjazdem. Jakąś część na pewno. Pytanie czy wystarczająco? Zbigniew Maj zupełnie inaczej, ponownie, ale na plus. Wspomniał, że sam jest tatą i mówił o swoich dzieciach. Mnie tym ujął, może dlatego, że sam jestem tatą 3 dzieci i myślę o ich przyszłości. Kontynuował konkrety o swoich dzieciach. Mówił o tym, że wśród 24 uczniów w klasie Jego syna, tylko 3-4 planuje zostać w Kaliszu. Osobiście pracuję z młodzieżą od ponad 12 lat i niestety potwierdzam. Kiepsko to wygląda.
    PETARDA
    > Gdy Pan Zbigniew Maj kończył wypowiedź dot. programu budowy i remontów mieszkań dla młodych (w ogóle to ciekawe koncepcje, musiałbym poznać szczegóły), przerwał Piotr Kaleta. Wspomniał, że przecież rząd już takie programy ma. No, ale… Pani Karolina Pawliczak nie chciała być gorsza i również dorzuciła swoje 3 grosze, że przecież coś takiego funkcjonuje jako TBS. Zbigniew Maj odpowiedział, że wie, bo to dzięki m.in. Jego żonie się stało. Według Pana Maja, podobno to Pani Karolina Pawliczak zwolniła z pracy Jego żonę. No i nerwy puściły…

    Karolina Pawliczak zaoponowała, że to nie Ona nadzorowała spółkę i że finał tej wypowiedzi znajdzie swoje miejsce gdzieś indziej. Czyżby sądownie?

    Wracamy do debaty. Następnie mówił Krystian Kinastowski. Kilka pomysłów na miasto i o tym, że nawet po studiach, młodzi mogą wracać do Kalisza. Wystarczy stworzyć miasto, które będzie podobne do tych na zachodzie czy większych miast w Polsce. Kolejny już raz niestety Piotr Kaleta przerywał. Z 5 razy. Tak się nie robi Panie Pośle.

    Jerzy Kozłowski całkiem odważnie w tej debacie. W końcu doświadczenie w mediach ogólnopolskich robi swoje. Porównuje i wskazuje na Rzeszów jako przykład rozwoju. I znowu. Poseł Kaleta przerywa, na szczęście poseł Kozłowski uciął dyskusje. Może ktoś posłowi przekazać, że gdy przerywa, to słuchacze nic nie mogą zrozumieć? Czeka się na swoją kolej, albo w szachy dla relaksu gra w międzyczasie.

  2. Kalisz przyjazny dla biznesu?
    Grzegorz Sapiński. Jeden z tematów Jego kampanii, to plany zagospodarowania przestrzennego i w tej debacie mocno naciska na to. I znowu przerywa, tym razem Dariusz Grodziński.

    W swojej wypowiedzi Dariusz Grodziński wskazał na rewitalizację centrum. I tutaj chwalę, bo niestety nie znam nikogo komu projekt poprzedni by się podobał. Zapewne niewiele takich osób by się znalazło. Dobrze również, że DG mówi o tym, by zrobić kompleksowo rewitalizację i przeprowadzić konkursy. Na plus. Piotr Kaleta wspomina o możliwości centrum kolejoweg i przeładunkowego (czy coś w tym stylu) dla towarów pochodzących z dalekiego wschodu. I gdy już myślałem, że znowu odleci w tematy ogólnopolskie, to wrócił do Kalisza i kolejna propozycja. Znowu konkret, bo chce, by mieszkańcy przez pierwsze 2 godziny nie płacili w centrum za parking. Ciekawa koncepcja. 🙂

    Karolina Pawliczak – atakuje kolejny raz Dariusza Grodzińskiego (za sprzedaż Ciepła Kaliskiego). Szybko ad vocem Prezydent – również atakuje Dariusza Grodzińskiego, że oni nie chcieli rewitalizacji. Tutaj jednak obronię DG, bo akurat projekt rewitalizaci był kiepski i garstce mógł się podobać.Zbigniew Maj – wspomina o średniej płacy mieszkańców. Po drodze atak Karoliny Pawliczak o tym, że odbiega Ona od emerytury ZM. Trochę słaby ten atak, bo przecież akurat ZM na emeryturę zarobił służbą w policji. Bardzo niskich lotów atak KP na ZM. Tak się po prostu nie robi.

    Piotr Kaleta w dość sprytny i emocjonalny sposób zaatakował kolejny już raz PO. Podobno, gdy przejęli rządy, to w sprawie obwodnicy były PUSTE SZUFLADY. Bardzo medialne stwierdzenie i w wielu aspektach rządów PO trafne, ALE… całą sprawę prostuje Prezydent Sapiński. Mówi, że nie było pustych szuflad, bo pomysły były, ale dodaje, że dzięki PiSowi z 2 nitek zrobią się 4. Tutaj również pochwalił Zbigniewa Maja, który będąc komendatem policji przyjechał do Kalisza i… dzięki temu za chwilę będziemy mieć nową komendę policji. Miły akcent w tej gorrrącej debacie. 🙂

    PETARDA. Znowu Dariusz Grodziński atakuje Karolinę Pawliczak (Oni to się lubią prawda? :D), gdyż mówi, że to Ona i Prezydent Sapiński przegrali dofinansowanie dla miasta na rewitalizację np. parku. No i zaczęło się. Karolina Pawliczak mówi, że zaraz DG będzie miał sprawę w sądzie za to. ZM i DG mówią, żeby KP nie straszyła sądami. Ostra zadyma, przesłuchajcie.

    Krystian Kinastowski. Ten, to ma anielską cierpliwość. Zaczął i znowu poseł Kaleta mu przerywa. Jednak Krystian Kinastowski wskazuje na to, że należy zacząć od konkursów i wtedy stworzyć przestrzeń publiczną. I tutaj na plus, bo akurat jako architekt ma dużo większą wiedzę niż choćby poseł. Na koniec parę konrketów, między innymi bulwary w Kaliszu.

    Jerzy Kozłowski. Kaliska starówka ma być remontowana, a nie rewitalizowana. Po chwili (jak to Kukiz) wskazuje na innych, że pokazali już co potrafią i nie sprawdzili się, czas na nowych.

    Podsumowanie debaty:

    Jerzy Kozłowski mocno naciska na to, że powinni nowi ludzie wejść do Rady Miasta, a nie ciągle ci sami.

    Karolina Pawliczak mówiła chwilę o wizji, ale to koniec był najciekawszy. Uderzyła w „stowarzyszenka”, które powstają tylko pod wybory. To nie mogło ujść na sucho, bo…

    Kolejny wypowiedział się Zbigniew Maj, który ledwo się powstrzymał przed odpowiedzią KP. Poszedł w podobnym kierunku co Jerzy Kozłowski. Wskazywał na układy i układziki oraz brak wizji dla miasta poprzednich rządzących.

    Piotr Kaleta kolejny raz o tym, że skoro na szczeblu krajowym wprowadziło dobrą zmianę, to i w Kaliszu to zrobi. Przypomniał o 2 konkretach (Galeria Śródmiejska i pierwsze 2 godziny parkingu gratis) + 1000 zł becikowego. I to na plus, bo z debaty ludzie wyniosą ze 2-3 wnioski, a poseł kilka razy o postulatach przypomniał. Znowu doświadczenie medialne robi swoje.

    Prezydent Sapiński o tym, że boli Go, gdy ludzie mówią o tym, że kochają miasto, a mieszkają poza nim. Osobiście nic złego w tym nie widzę. Nie każdy miał szczęście i portfel, by kupić dom czy działkę w samym Kaliszu. Jak długo płaci jednak podatki w tym mieście, pracuje dla niego i w nim (często od rana do wieczora), a tylko śpi kilka km dalej, to ma najmniejsze znaczenie. Co ciekawe, jedne z najbardziej zaangażowanych osób w kilka spraw społecznych w mieście, to osoby mieszkające nawet poza Polską (żeby tylko wspomnieć kilku wolontariuszy schroniska, którzy przeznaczają czas, serce i pieniądze na pomoc zwierzakom, a mieszkają poza PL).

    Dariusz Grodziński o… „osiedlówkach Grodzińskiego”. Zaraz je opiszę, ale parę osób z kaliskiego PO ma chyba jakiś problem, bo jeszcze rzeczy nie powstały (same projekty), a już je nazywają swoim nazwiskiem. Kilka przykładów: „Witczakówka, osiedlówki Grodzińskiego”. Aaaach ta skromność. 🙂 Ale, do rzeczy. Projekt ten ma na celu współpracę z osiedlami i spółdzielniami, by jeśli się uda to stworzyć miejsca dla mieszkańców, solary czy monitoring na osiedlach. Całkiem ciekawa koncepcja, czekam na konkrety.

    Krystian Kinastowski kolejny raz o swoim koniku czyli rewitalizacji. Zobowiązał się również do rozwoju komunikacji miejskiej oraz bezpłatnej komunikacji.

PODSUMOWANIE PODSUMOWANIA:

Do tej pory, to najciekawsza debata. Kandydaci dużo lepiej przygotowani, więcej konkretów i dużo aktywności. Nie chcę wysnuwać daleko idących wniosków, ale ataki pomiędzy Dariuszem Grodzińskim, Karoliną Pawliczak i Grzegorzem Sapińskim nie są przypadkiem. Myślę, że doskonale wiedzą, kto na dzisiaj ma wysokie szanse na 2 turę i próbują podgryzać konkurentów.

Mogą się zdziwić, bo do wyborów jeszcze niecałe 2 tygodnie i dużo się może tutaj zmienić. Czas pokaże, bo kilku kandydatów radzi sobie coraz lepiej, nie tylko w debatach.

Dodaj komentarz