Kalisz to nie dziura

Byłem ostatnio na spotkaniu dot. rewitalizacji naszego pięknego centrum. Z Ratusza niestety nikogo. Kilka przemyśleń i dlaczego znalazłem się w tak egzotycznym dla mnie gronie:

1. Władza robi coś za kilkadziesiąt mln zł i nie chce tego poddać pod głosowanie. Prezydent Sapiński obiecał, że rewitalizacja będzie z wykorzystaniem środków z UE, mieszkańcy wybiorą projekt konkursowy z najlepszych pomysłów architektów. Niestety ani nie planuje się obecnie konkursu, ani głosowania mieszkańców. Środki z UE odpuszczam, bo tutaj rozumiem, że to nie zawsze jest możliwe.

2. Ta paskudna dziura oszpeci cały rynek. Z kim bym nie rozmawiał, to niemal wszyscy jak jeden mąż przyznają, że ta studnia to nieporozumienie. Ani tam nikt słynny nie wpadł, ani wartości wielkiej to nie ma, a podobne obiekty w Polsce są mało atrakcyjne. Poddajmy to pod głosowanie.

3. Osobiście przeżyję jeśli nie będzie klombu pod Ratuszem, ale ciężko mi jest się pogodzić, że robimy coś na szybko, przed wyborami. Ja rozumiem, że nie można kolejne 15 lat rozmawiać o tej rewitalizacji, ale rok czy dwa na zebranie projektów konkursowych i poddanie pod głosy mieszkańców, to absolutne minimum.

4. No i na koniec. Władza ma to dobrze policzone. Przecież od tych połamanych płyt i brudnych posadzek, to COKOLWIEK by nie zrobili, to będzie 115 razy lepsze, ALE… czy to najlepszy projekt z możliwych? Mówią, że biorą za to odpowiedzialność. A ja się pytam jaką? Polityczną? Wolne żarty. Finansową? Na kilkadziesiąt mln zł? Nie sądzę.

Ja im od początku dobrze życzę, ale jeśli pójdą drogą buty i braku dialogu z mieszkańcami, to skończą jak poprzednicy. Może nie w 2018, ale kolejna kadencja może się okazać ostatnią.
Pewnie ujawnia się tutaj moja dusza romantyka i idealisty, który chciałby, żeby przyszłe pokolenia były dumne z miasta, w którym mieszkają, a turyści byli zachwyceni naszą idyllą. Wiem, że nikt nie jest idealny, ale jeśli ludzie, którzy przed wyborami obiecują i odmieniają przez wszystkie przypadki słowo PARTYCYPACJA, robią coś w nieodpowiedni sposób, to to nie jest w porządku. Dla przypomnienia wstawiam pamiętną ulotkę wyborczą. Poczytajcie. Warto, bo piękne rzeczy tam są opisane i dzięki tym pięknym rzeczom głosowałem na obecnego Prezydenta.