Największe zwycięstwo, porażka i wielka niewiadoma Wspólnego Kalisza, PiSu i SLD w Kaliszu

Już niedługo minie rok od wyboru Grzegorza Sapińskiego na Prezydenta miasta Kalisza, a także zwycięstwa Wspólnego Kalisza, Prawa i Sprawiedliwości, a także SLD do Rady Miejskiej Kalisza.

Jest to jednocześnie dobry czas na małe podsumowanie.

Największe zwycięstwo.

Nikogo nie zdziwi, jeśli miano zwycięzcy, przypadnie ożywieniu centrum Kalisza. Zamiast jednej wielkiej imprezy, jak to miało dotychczas, podzielono na szereg mniejszych. Koncerty, spotkania, atrakcje dla dzieci, jeszcze raz koncerty, food trucki itp. Działo się! Rządzący stanęli na wysokości zadania i stosunkowo łatwo udało im się przywrócić wiarę ludzi w życie miasta. Oby tak dalej!

Największa porażka.

Budżet obywatelski. To też nie powinno nikogo dziwić. Koronna sprawa dla Wspólnego Kalisza okazała się totalną porażką. Zarówno realizacja budżetu z 2014 roku, jak i przeprowadzone głosowanie w 2015r. Chciałoby się powiedzieć, to nie tak miało być. Tylko 10.000 osób uprawnionych do głosowania wzięło udział, to aż o 7 tys. mniej niż rok temu. Klapa! Duża część ludzi nie wiedziała w ogóle, że głosowanie miało miejsce. Plus za możliwość głosowania w internecie, choć koszt systemu (17.000) dał tylko trochę więcej niż 3.500 głosów. Podstawowy postulat WK upadł jak domek z kart, za rok powinien to być świetnie przygotowany budżet, by zatuszować niepowodzenie roku 2015.

Największa niewiadoma.

To projekty najcięższe ze względu na ogrom problemów i wysokie budżety. Przeniesienie targowiska pod Tęczą, a następnie egzekucja umowy z właścicielem Tęczy co do parkingu pod tymże targowiskiem. Fabryka Calisia, budynek po banku tuż obok teatru czy rewitalizacja starówki. Poprzednia władza przez wiele lat próbowała uciec od tych zagadnień. Obecna nie zrobiła tego w pierwszym roku. Ma jeszcze rok na zmiany, później im bliżej wyborów, tym będzie ciężej je wprowadzić.

 

 

Dodaj komentarz