Podsumowanie I debaty – kandydatów na Prezydenta Kalisza – 2018

Zanim zaczniemy podsumowanie 3 rzeczy, o których musicie wiedzieć:

  1. Nie jestem obiektywny. Jeśli szukacie obiektywnej oceny… to nie wiem gdzie i czy taką znajdziecie. W moim przekonaniu to niemożliwe.
  2. Poniższy opis to nie jest opis kandydatów, ani moich preferencji wyborczych. Staram się ocenić wyłącznie debatę.
  3. To jest telewizja. Ten, kto nigdy nie występował pod presją kamer, ten nie wie, co może się z człowiekiem dziać. Chyba nieco łatwiej mają ekstrawertycy, ale nie każdy nim jest. Różne typy osobowości reagują inaczej na stres.

No i najważniejsze. Wpis ten będzie podzielony na 2 części. W pierwszej znajdziecie moje typy, zanim debata się odbyła, z krótkim opisem, a w drugiej nieco dłuższy opis debaty i podsumowanie.


Moje typy PRZED debatą:

Miałem pewne typy oraz jakiś obraz tego, jak debata będzie wyglądać. Jak bardzo się myliłem, udowodniło 27 minut debaty. Nie będę przedłużać, oto moje typy PRZED DEBATĄ:

  1. Karolina Pawliczak & Dariusz Grodziński.
  2. Piotr Kaleta
  3. Grzegorz Sapiński.

Dlaczego? Karolina Pawliczak dość nieźle łapie kontakt z mieszkańcami. Na żywo jednak idzie Jej dużo lepiej niż przed telewizorem. Zdziwiłem się, ale być może jakiś stres no i obecność rywali tutaj zadziałała. Dariusz Grodziński natomiast ma dość dobre występy na Sesji Rady Miasta. Mikrofon jednak tam, a w TV zrobił różnicę, ale o tym za chwilę. Piotr Kaleta wiedziałem, że w TV nie raz nie dwa był, więc poradzi sobie z tym, dałem Go na pozycję nr 2, ze względu na raczej ubogi program dla Kalisza. Przewidywałem natomiast, że Grzegorz Sapiński zostanie zjedzony. Po pierwsze dlatego, że dość łatwo idzie Go wyprowadzić ze stoickiego spokoju (przykład spotkań z dziennikarzami czy Sesje Rady Miasta), no i miałby przeciwko sobie 3 rywali (do tej pory próbują w Niego uderzać jak w bęben). Jak bardzo się myliłem…


PRZEBIEG DEBATY

Jeszcze raz. Kto nie był w TV, ten nie wie, jak ten czas tam leci. Nam może się wydawać długo, ale jak ten czas podzielimy na 5 osób (osoba prowadząca + 4 kandydatów), to wychodzi po jakieś 5 minut na głowę. Dużo? Spróbuj powiedzieć coś w 5 minut, z sensem, na 7 różnych tematów przy 3 rywalach, którzy często Ci przerywają, masz przed sobą ze 3-4 kamery i jeszcze prowadzącego, który nie daje dokończyć myśli… POWODZENIA! 🙂

Początek: 

Dobry start Dariusza Grodzińskiego. Po odczytaniu przez prowadzącego opisu biura obsługi inwestora, DG określił, że to Jego koncepcja. Prezydent Sapiński pociągnął temat i dość sprawnie mówił o rozwoju tej drogi, nic specjalnego. Redaktor był bardzo dobrze przygotowany do wywiadu i co chwilę wrzucał swoje tematy, dość mocno cisnął również Prezydenta. W tej części Piotr Kaleta zachowywał się jak prawdziwy polityk. Zero konkretów i same ogólniki. Zróbmy coś dobrego dla mieszkańców, niech oni decydują, koncepcje, środki rządowe (tutaj zdradzę, że już tak do końca debaty).

Tutaj pierwsze mocniejsze spięcie. DG okręslił, że PK nie zaglądał w dobre szuflady, bo niby projekty były już gotowe na budowę obwodnicy. Tutaj jeszcze myślałem, że DG popłynie tak mocno do końca debaty. Piotr Kaleta dość zręcznie zrobił unik, uśmiech i mowa o tym, że wszystkie szuflady po PO były puste. Całkiem sprytnie sobie poradził, ale to wynika z Jego doświadczenia przed kamerą. W tej części najgorzej wypadła Karolina Pawliczak. Kiepski start, Jej pierwsza wypowiedź, trochę się gubiła i ten przekaz był bardzo pomieszany. Stres? Pewnie tak, później było już dużo lepiej.

Redaktor robi kolejną wrzutkę dot. kontrapasa. Warto przeanalizować co tutaj GS wyczynia. Po 1 zręczny unik, bo odbił piłeczkę i wskazał, że wymalowanie kontrapasa nie kosztowało 700 tys. zł, a 16 tys. złotych. DG próbował przerwać, ale GS gasi po raz pierwszy zapędy i prosi, by mu nie przerywać, skoro On słuchał i nie przerywał. Spójrzcie na to z perspektywy zwyczajnego odbiorcy. Prezydent, wrzutka redaktora i dopiero na koniec GS sobie nie poradził. Całkiem nieźle do tego momentu rzucał danymi, ciekawie odbijał, aż to redaktor odzyskał animusz i zgasił GS tym, że w Poznaniu też są kontrapasy i potrafi sobie wyobrazić jak się po nich jeździ.

CIEPŁO KALISKIE

Redaktor mówi o 46 mln zł, które miały iść na rewitalizację rynku. Ciepło Kaliskie zostało sprzedane za czasów PO i Samorządnego Kalisza. No i tutaj do gry wchodzi Karolina Pawliczak. Szybko odzysała równowagę. Jak ryba w wodzie uderza w Dariusza Grodzińskiego. Trochę jednak szła skrótami. Wiem, że mało czasu, ale przeciętny odbiorca, który nie śledził tej skandalicznej i szalenie dziwnej sprzedaży nie będzie kleił o co chodzi. A sprawa ma się o naszą kasę. Po chwili jednak do gry wchodzi DG i tutaj już jest na noże. Kamera pokazuje dwie twarze rywali. DG wie, że musi pokazać wyborcom, że w grze liczy się On i Karolina Pawliczak. Muszę przyznać, że przekonująco pokazał, że w sumie to te 46 mln zł są w Kaliszu (a to, że nie poszły na rewitalizację tylko na spłatę długów, to już inna bajka), a środki na Park i inne projekty za obecnej władzy nie zostały pozyskane. Chyba był przygotowany do odpowiedzi, bo ten temat wielokrotnie jest wypominany.

Jeszcze jedna tylko wzmianka, dla tych, którzy nie śledzą. Pani Karolino. Nie 46 mln, a połowa tej kwoty. Ja też kilka lat temu (z 6-7) pytałem Pana Prezydenta na spotkaniu o rewitalizacji, dlaczego nie 46 mln jak pierwotnie mówili, ale On wskazał, że połowę na rewitalizacje i od tamtej pory przy każdej okazji to powtarzali. Więc ogromna większość wypowiedzi poprzedniej ekipy dotyczyła połowy kwoty, a nie pełnej.

Ok, dość prywaty, wracamy. GS opanowany wchodzi do gry ponownie. Wskazuje na rekord w pozyskiwaniu środków pozabudżetowych (to cenna umiejętność, by w jakimś temacie dorzucić swoje 5 groszy, co udało się zrobić). No i znowu atak w stronę DG, że za Jego czasów na inwestycje dawali 62 mln zł, a za GSa 92 mln zł. No, ale pogrążenie DG przychodzi chyba ze strony Karoliny Pawliczak. Tutaj mocny atak, bo mówi o tym, że się obawia, że kolejne firmy mogą iść pod młotek (np. Wodociągi Kaliskie). I tutaj już Dariusz Grodziński nie mógł się obronić, bo redaktor przekazał głos Piotrowi Kalecie. Z litości pominę tę część, bo znowu mówił o środkach rządowych. Ja rozumiem, że ma taki przekaz kampanii, ale to takie nudy i zero konkretów, że nic nie wniosły do debaty. No i na koniec miał jeszcze szansę DG, żeby wybronić się z tych 46 mln zł i zagwarantować jednocześnie, że nie planuje sprzedaży Wodociągów Kaliskich itp., ale się trochę pogubił (stres?) i tego nie zrobił. Moment zwrotny tej debaty, a może nawet kampanii. Mając te 15 sekund nie można się gubić, trzeba uderzać, albo się bronić. Zabrakło DG i jednego i drugiego. Wielka szkoda.

REDAKTOR TERMINATOR – powiększenie miasta

Nie wiem kto wybrał redaktora do tej debaty, ale zrobił dobrą robotę. Prowadzący kolejny już raz dotyka mocnych tematów miasta. Uderza kolejny raz w Prezydenta, że ten chyba się zapędził i niepotrzebnie odwołał zastępców z SLD i PiSu. GS jednak nie odpuszcza. Znowu merytorycznie się broni i wskazuje na liczby. Choćby ludzie ich nie do końca rozumieli nie siedząc codziennie w Ratuszu, to kilka liczb podczas debaty, przyziemnych (od 0 do 100% każdy sobie radzi). Później wchodzi Piotr Kaleta i mówi o powodach politycznych powiększenia Kalisza i jakoś znowu zero konkretów. Lecimy dalej. Mamy 21 minutę. Dopiero tutaj widać, że wszyscy kandydaci powoli się rozkręcają. Jeszcze nie wiedzą, że za 6 minut będzie koniec debaty. 🙂

Redaktor terminator – starcie 157

Kolejny atak w stronę Prezydenta. Wspomina o wypowiedzi poseł Lichockiej, że miasto nie działa w stronę środków na Własne Mieszkanie ze środków rządowych. Prezydent ze znanym sobie uśmiechem mówi, że to żart, bo właśnie 5 ha jest gotowych dla BGK, a do tego (znowu te 5 groszy) ma dodatkowe 120 mieszkań od Kalisza, jako własny sukces. No majstersztyk. Z tak mocnego ataku się wybronić i jeszcze pokazać, że robimy coś ekstra, czego nie robią inne miasta? Książkowo.


KOŃCÓWKA – EMOCJE + brak przygotowania

(redaktor prosi o 40 sekund, by opisać 3 najważniejsze punkty programu)

Prezydent Sapiński zaczyna i widać, że leci na fali. Mówi o przyszłości w taki sposób, że jednocześnie chwali się osiągnięciami. Szkoły, przedszkola, inwestycje itp. a na koniec (już trochę po czasie) o tym, że miasto ma ponad 50% więcej wpływów z podatku PIT.

Dariusz Grodziński zaszalał na początku (fajna wrzuta), bo chciał nawet 4 punkty opisać, a nie 3. No i zaczął mówić o drogach osiedlowych, wszedł w szczegóły i się niestety pogubił. Punktu 2, 3 i 4 nie usłyszeliśmy. Czas w TV płynie szybko.

Karolina Pawliczak podzieliła program na 3. Młodzi ludzie, mieszkańcy i seniorzy. Od razu poszła do seniorów, bo chyba ta grupa jakoś bliżej leży Jej sercu. Chciała wieku 65 lat, jako tego, w którym bilety są darmowe.

NO I SIĘ ZACZĘŁO. Dariusz Grodziński przerywa  i mówi, że przecież to już jest w Kaliszu (chyba jeszcze słychać GS tam w tle). Prym powiódł DG i cisnął, że KP nie zna swojego miasta. >>>>>>> WAŻNE! Zarówno Prezydent jak i DG się pomylili i wychodzi na to, że odpowiedzialni za tę działkę nie znają miasta, bo to KP miała rację. Do tej pory, od kilkunastu lat bilety darmowe są od 70 roku życia. Tak, więc postulat KP żeby bilety były darmowe od 65 roku życia był słuszny. Long story short dziś po mojej publikacji i wytknięciu tego błędu, DG przeprosił KP (bardzo ładne zachowanie). Natomiast na debacie był to mocny punkt i myślę, że większość mieszkańców po 1 nie zauważyła, że DG się pomylił, a po 2 uznało, że KP nie zna swojego miasta. Bardzo ciężki kaliber.

Piotr Kaleta – środki rządowe, środki z budżetu Państwa, środki z góry, środki z nieba, środki z zewnątrz, środki, środki, środki. Bardziej mówił o PiS i górze niż o Kaliszu. KONIEC!


Jeśli dotrwaliście do tego momentu, to krótkie podsumowanie każdego z kandydatów i ranking.
  1. Redaktor – wygrał debatę. Znał problemy miasta, dotknął medialnych punktów i prowadził naprawdę dobre zawody. Oby tak dalej.
  2. Grzegorz Sapiński – poradził sobie chyba z 4 mocnymi atakami. Może dlatego, że w Kaliszu tak w Niego walą, że to nic nowego i potrafi odeprzeć w merytoryczny sposób te ataki? Widać było opanowanie i bardzo dobre przygotowanie. Gdzie mógł, to wcisnął jakiś swój sukces. Wielki wygrany tej debaty (zwłaszcza, że myślałem, iż to On poniesie klęskę).
  3. Karolina Pawliczak – mimo kiepskiego startu (stres zrobił swoje) zaczęła płynąć w środku. Przy trudnych tematach szła jak taran i nie odpuszczała. Mimo mocnej końcówki (atak DG) zachowała twarz i parła ze swoim programem do przodu. Tutaj jednak zabrakło kontry, mogła przecież ściąć DG na oczach widzów mówiąc, że darmowe autobusy są, ale od 70 roku życia, a nie 65 jak radny uważa. Zabrakło jednak obycia przed TV i szybkiej reakcji. Nie dziwie się, myślę, że tylko polityk pokroju Obamy, który w debatach miażdżył, mógłby tak szybko zareagować, gdy jeszcze 2 osoby mu  przerywają.
  4. Dariusz Grodziński. Numer 3, świetny początek, bardzo kiepski środek i jeszcze gorsza końcówka. Jestem szalenie zdziwiony, bo przecież naprawdę dobrze się wypowiada na Sesjach, a tutaj taka klapa. Był bardzo zdenerwowany, na zbliżeniach widać jak kiwa głową lub szybko mruga. Nie wiem z czego to wynika, bo przecież zazwyczaj w TV się człowiek rozkręca. Coś Go wybiło z rytmu? Za słabe przygotowanie? Trudno powiedzieć, ale myślę, że na 2 debatę będzie dużo lepiej przygotowany.
  5. Piotr Kaleta – najsłabszy wśród 4 kandydatów. Jak to mój znajomy uznał. Mówi tylko o środkach rządowych. Jeśli PiS za rok przestanie być u władzy, to cały program PK dla Kalisza się skończy. Mimo obycia w mediach i opanowania przed kamerą (widać doświadczenie), to jednak jest słabo przygotowany do tej kampanii. Wielka szkoda, bo mogło być ciekawie.

PS: Na uwagę natomiast zasługuje wrzutka Koalicji Obywatelskiej (PO & .N). Tuż po debacie wrzucili, że zwyciężca był tylko jeden i jest nim Dariusz GrodzińskiŹródło: tutaj

To zrozumiałe, nieważne co by w tym studio robił to według nich i tak wygrał. Piszę o tym, dlatego, że po 1 nie napisali według kogo wygrał? Po 2 w ten sposób to Oni wrzucają narrację (sprytne, wiem pewnie nawet kto to przygotował, pozdrowienia kolego). No i po 3 Ci co debaty nie oglądali LUB nie znają się na lokalnych szachach, uznają, że w sumie to pewnie DG wygrał. Sprytnie, ale od obalania takich mitów macie mnie. 🙂

Dodaj komentarz