Podwyżki = cięcia cz. 2 (Nielegalne działanie miasta?)

Dostałem dziś kolejną już informację dot. cięć w kaliskiej oświacie. Wszyscy zainteresowani wiedzą już, że 1160 nauczycieli napisało protest do prezydenta Janusza Pecherza. Ale to nie wszystko. Dziś dostałem informację ze źródła, które prosiło o anonimowość, a do którego mam zaufanie.

Okazało się, że gdy dyrektorzy ruszyli do miasta, by pytać skąd wziąć pieniądze na planowane zmiany, dostali informację, by obniżyli dodatek motywacyjny z 5% do 2%. Nic w tym dziwnego, by nie było, gdyby nie to, że jest to niezgodne z prawem! Otóż część miast zrobiło taki ruch, ale po uchwale, która została sporządzona przez Radę Miasta.

W naszym mieście jednak próbowano wpłynąć na dyrektorów, którzy mieliby ogromne problemy z sądem pracy, gdyby proponowane zmiany wprowadzili. Zasługuje to na najwyższe potępienie, jeśli sytuacja ta rzeczywiście miała miejsce. Dziś po godzinie 12:00 miasto poinformowało, że dodatek motywacyjny ma zostać utrzymany na poziomie 5%, zaraz po tym jak pewne osoby zwróciły uwagę, że takie działanie jest niezgodne z prawem. Jakie zmiany czekają nauczycieli i dyrektorów? Jak to wpłynie na dzieci i młodzież uczącą się w szkołach? I wreszcie, czy osoby, które są związane z władzą w Kaliszu, zrezygnują same z etatu w szkole oraz etatu w instytucjach miasta? Czy władza da przykład?

29 grudnia zbliża się sesja Rady Miasta, podczas, której zapowiadają się zmiany oraz na część z tych pytań poznamy odpowiedź.

Dodaj komentarz